czwartek, 2 marca 2017

Fryzurki idealne do szkoły :)

      Córa moja to typowa dziewcznynka, uwielbia się srtoić, kocha spódniczki, sukienki, spodni nie nosi wcale, zaakceptuje jedynie leginsy.
Spinki, gumeczki, opaski to dla niej raj.
Cieszę się bardzo, że nie jest typem "chłopczycy" bo uwielbiam Ją czesać, codziennie inaczej a sama modelka wręcz prosi aby włosy zapleść.
To też działam, jak na samouka efekty cieszą moje oko a modeleczka zadowolona.









P.s. lekarz zaliczony, chwilowo tylko gardło zaczerwienione, recepta na antybiotyk w pogotowiu, choć mam nadzieję, że tym razem nie będzie potrzebna.
Kardiologa jednak przełożyliśmy, na szczęście udało się tylko o kilka dni.
Jutro okulista.




wtorek, 28 lutego 2017

Chorobowo

      Prawie rok czasu spokoju, bez chorób, nawet przeziębień jakoś specjalnie nie było, może lekki katar z dwa razy.
Do dziś, Misiek po popołudniowej drzemce jakiś kiepski, "szczekać" zaczął, temperatura w gòrę poszła. Jutro lekarz, z racji na wadę serduszka w 90% chorób, nawet tych lżejszych w kuracji towarzyszy antybiotyk :( Ponoć to mniejsze zło niż jakieś dziadostwo osłabiające już I tak słabsze serduszko.
Mam nadzieję, że nic poważnego się nie rozwinie, w piątek wizyta u kardiologa ktorej wolałabym nie przekladać a I okulista w między czasie, ehhh...
Pogoda zdradliwa swoje zrobiła.
Wiosnę już chcę!

poniedziałek, 27 lutego 2017

Czytamy

Wyczekiwany kurier w końcu dotarł z jeszcze bardziej wyczekiwaną paczką.
 Książki. Uwielbiamy.
To jest jedna z  pvpb/ lb rzeczy na której nie oszczędam, nawet sie nie staram.
Ostatnio Miśkowym ulubieńcem sa książki o Albercie.
I tych przyszło dziś najwięcej, radośc dzicia bezcenna



Książki grubością i ilością tekstu w sam raz na czytanie w dzień np. podc zas gotowania obiadu czy w chwili przerwy między innymi obowiązkami. 
 Jakbym czytała o swoim dziecku, pewnie też dlatego najmłodszy tak je lubi bo zachowania i przygody Alberta są mu tak dobrze znane.

A wieczorową porą to zdecydowanie dłuższe opowiadania, gdzie ilośc obrazków mniejsza. 
Misiek chętnie słucha, a kolorowe ilustracje na karzdej strone go nie rozpraszają.


wtorek, 21 lutego 2017

Krótki wstęp

Żona, matka, kucharka, sprzataczka, praczka, nauczycielka i co tam jeszcze z prowadzenem domu i dziećmi związane, najprościej chyba "kura domowa" :)
Jednak w dalszym ciągu kobieta, mająca swoje plany, marzenia, pasje...
I nimi głownie chcę się dzielić, jak również uchylić skrawek naszej codzienności, zwyczajngo (a może nie?) życia naszej pięcioosobowej rodzinki


Kawa czeka a razem z nią rozdarta na plecach kurtka pierworodnego i nici, pytanie tylko czy me umiejętności krawieckie nie są za małe aby ją jeszcze odratować? Coś czuję, że po powrocie małżonka udać się będzie trzeba po nową.