Żona, matka, kucharka, sprzataczka, praczka, nauczycielka i co tam jeszcze z prowadzenem domu i dziećmi związane, najprościej chyba "kura domowa" :)
Jednak w dalszym ciągu kobieta, mająca swoje plany, marzenia, pasje...
I nimi głownie chcę się dzielić, jak również uchylić skrawek naszej codzienności, zwyczajngo (a może nie?) życia naszej pięcioosobowej rodzinki
Kawa czeka a razem z nią rozdarta na plecach kurtka pierworodnego i nici, pytanie tylko czy me umiejętności krawieckie nie są za małe aby ją jeszcze odratować? Coś czuję, że po powrocie małżonka udać się będzie trzeba po nową.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz